Polecamy

kuchnia

Sernik z OREO na Dzień Dziecka

 Dzień Dziecka miał smak ciastek Oreo i Haribo… Był beztroski, kolorowy i pełen wrażeń! Rodzice przymykali oko na brudne buzie i podarte spodnie… Czekolada na śniadanie… Lody waniliowe na obiad… góra truskawek na kolację. Umorusane od stóp do głów dzieci [CZYTAJ DALEJ]

Cebulaki… Cebularze… pikantne… Zamojskie :)

  Cebula… mak i ciasto drożdżowe. Goście siadają do stołu i wzdrygają się… cebula? nie dziękuję! Chwilę potem przełamują niechęć… i jeden za drugim cebularze znikają… bo takie są pyszne! Babcia Leokadia potrafiła zrobić coś z niczego… proste [CZYTAJ DALEJ]

Ciasto z kruszonką na spodzie Speculaas (Speculoos)

Holenderski Śmietnik… lub Ciasto Awaryjne ;) Tak również można nazwać dzisiejszy słodki „ciastotwór” Stworzone z niedojedzonych przez dzieci owoców i korzennych ciastek przywiezionych przez ciocie z Holandii okazało się strzałem w dziesiątkę na antywalentynkowy [CZYTAJ DALEJ]

Grzane piwo z miodem i pomarańczami

Nafaszerowana Aspiryną… pod dwiema kołdrami i jednym kocem walczę z gorączką każdej nocy… Od 5 dni… Ja rozumiem że nie ma mroźnej zimy… bakterie mają używanie… ale żeby nie dawać za wygraną tyle czasu? To już przesada…. Przypomniał mi się pewien [CZYTAJ DALEJ]

Żur na zakwasie „na bogato”

Połączyłam dwie kuchnie – tę którą znam z dzieciństwa z tą którą poznałam po ślubie. Prawdziwy żytni zakwas mojej babci wziął się pod rękę z mięsną wkładką „na bogato” teściowej tworząc duet idealny. Żur gości na naszym stole rzadko. Lecz gdy już się [CZYTAJ DALEJ]

Korea – Fotorelacja cz. 1 – Jedzenie

Po zebraniu wszystkich zdjęć z mojej (wciąż jeszcze trwającej) wyprawy do Korei stwierdzam: NIE da się wszystkiego zmieścić w jednym poście (fotogalerii). Podzieliłem fotki na kilka tematów. Oto jeden z nich: JEDZENIE. Te sklepowe… restauracyjne… te jeszcze żywe… i te [CZYTAJ DALEJ]

Garnek Rzymski i chleb na zakwasie…

Poszła do sklepu po silikonową matę do pieczenia… kupiła GARNEK RZYMSKI :) Jestem kobietą i czuję się w pełni usprawiedliwiona. Zawsze tak wyglądały moje zakupy i zawsze te niespodziewane zmiany planów wychodziły mi na dobre… Niestety po powrocie do domu mąż stwierdził [CZYTAJ DALEJ]

Batoniki musli

Idealne na długie, górskie wyprawy i na te krótsze wycieczki za miasto. Gdy w pobliżu brak sklepu a do domu daleko zawsze „ratują mi życie” ;) Mocno bakaliowe, lekko słodkie i zawsze wilgotne – moje ukochane batoniki musli. Obok białkowego „szejka” po treningu [CZYTAJ DALEJ]
Przystanek Wrocław

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Rodzinne wędrówki górskie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

ZABAWA W GOTOWANIE

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

AnnRK: Myśli i słowa wiatrem niesione

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Tędy i owędy

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Ohana

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Zabawkator

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

kultura, podróże i życie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Pomysłowe Pieczenie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Dolny Śląsk dla Uli

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA