Polecamy

Muzeum Lalek – Troskovice – Czechy

Muzeum tak dziwne, odrealnione, zaskakujące i… lekko psychodeliczne, że trudno porównać jego specyficzny klimat do jakiegokolwiek innego muzeum lalek (zabawek), które odwiedziliśmy. Niezliczone rzędy inkubatorów i łóżeczek dziecięcych a w nich realistycznie odwzorowane lalki noworodków, niemowlaków a nawet kilkusetgramowych wcześniaków. Golutkie, jeszcze z pępowiną, poporodową mazią, wysypką na twarzy lub zasinieniami na ciele. Inne w śpioszkach, falbankach, ze smoczkami i z ulubionymi przytulankami przy boku. Jedne oznajmiają nam wyrazem twarzy, że mają świat w poważaniu (grymas złości lub smutku) inne śpią jak aniołki. Każde z nich ma metryczkę. Dowiemy się z niej jak maluszek ma na imię, ile ważył i mierzył przy „narodzeniu” oraz kto jest jego mamą.

To „lalki”, których pierwowzory żyły (lub żyją) naprawdę, kiedyś, gdzieś… Patrząc na nie, patrzymy na lustrzane odbicia dzieci, których rodzice zapragnęli zatrzymać ten cudowny widok na zawsze. Za tymi „eksponatami” kryją się często smutne, tragiczne wręcz historie… takie, o których aż ciężko pisać. To jednocześnie małe-WIELKIE dzieła sztuki utalentowanych artystów z całego świata.

To był opis pierwszej części muzeum, którą wolno fotografować. Druga część to ekspozycja ponad 2000 lalek (i pluszowych miśków) zabytkowych, historycznych i zabawek występujących w filmach. Zabawki z każdego zakątka globu, porcelanowe, szklane, drewniane i z papieru. Lalki, które dotrzymywały towarzystwa księżniczkom, jak i te które nie wychyliły noska poza wiejską chatę gdzieś w Afryce. W tej części muzeum NIE WOLNO robić zdjęć, dotykać, wchodzić za linię, musnąć linek rozciągniętych między słupkami. Jeśli się zapomnimy, skutecznie przypomni nam o tym WYJĄCY alarm! (serio). Kamery, czujniki ruchu i dotyku, do tego słona grzywna, jeśli złamiemy któryś z przepisów ;)

Pokoiki z eksponatami i gabloty przystrojone są do granic możliwości falbankami, atłasem, koronkami. Wykorzystano każdy centymetr kwadratowy, każdy kawałek ściany i podłóg. Medale, nagrody, pamiątkowe zdjęcia, dyplomy, certyfikaty i… tabliczki z ostrzeżeniami dla zwiedzających ;). A jakby tego było mało, niektóre z ekspozycji wzbogacone są o ofekty dźwiękowe (romantyczna, ckliwa muzyka) i świetlne. Czujemy się bardziej, jakbyśmy weszli do czyjegoś domu… niż do muzeum. W dodatku mamy wrażenie, że nie jesteśmy tutaj mile widziani, ot taki gość z konieczności :/

Mimo wszystko polecamy Wam to muzeum… bo to TRZEBA zobaczyć!

Jako jedyna instytucja tego rodzaju, Muzeum w Troskovicach otrzymało pozwolenie Prezydium Policji w Pradze na publiczne przedstawienie lalek Pája i Jája – lalek demonstracyjnych, które ułatwiają komunikację podczas przesłuchiwania maltretowanych dzieci.

CENY:

  • bilet normalny – 100 Kc
  • bilet ulgowy – 70 Kc

GODZINY OTWARCIA:

ADRES:

Muzeum panenek a medvídků pod Troskami

Troskovice 40, 512 63 Troskovice, Czechy

GPS: 50,511428   15,221192

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Przystanek Wrocław

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Rodzinne wędrówki górskie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Nareszcie urlop

English & Polish TravelBlog / Poland, Europe, the World

ZABAWA W GOTOWANIE

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

AnnRK: Myśli i słowa wiatrem niesione

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Tędy i owędy

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Ohana

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Zabawkator

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Kajtostany

rodzinne rowerowe wyjazdowe stany

kultura, podróże i życie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Pomysłowe Pieczenie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Dolny Śląsk dla Uli

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

%d blogerów lubi to: