Polecamy

Legoland – Günzburg, Niemcy

Czyli szału nie ma…

Jako nieuleczalny fan, kolekcjoner Lego i inżynier wiedziałem, że muszę tu być! Chciałem poznać od podszewki metody produkcyjne klocków, wtryskarki przetwarzające kolorowy granulat, skomplikowane procesy a także nieznane mi dotąd retro kolekcje i serie limitowane. Wierzyłem, że wejście do świata Lego w skali makro będzie niesamowitym, niezapomnianym przeżyciem przepełnionym zabawą, śmiechem, kolejnymi przejażdżkami na rollercoasterach i spacerami po tematycznych strefach.

Chciałem LEG GODT… czyli po duńsku: DOBRZE SIĘ BAWIĆ! Niestety wizyta w niemieckim Legolandzie rozczarowała mnie i pozostawiła duży niedosyt, który kiedyś (być może) mam nadzieję wymazać z pamięci i zastąpić wrażeniami z duńskiego parku tematycznego Legoland Billund.

60% czasu spędzonego w niemieckim parku to oglądanie pleców innych zwiedzających gości… Przy każdej atrakcji ustawia się spora kolejka przesuwająca się w ślimaczym tempie. I dzieje się tak nawet w środku tygodnia, w zimny, październikowy dzień. 20-50 minut kolędowania w ogonku… i 1,5 minuty zabawy… Widziałem malujące się na twarzach rodziców rozdrażnienie i dzieciaki popłakujące pod nosem. Co sprytniejsze maluchy same organizowały sobie zabawę kręcąc fikołki na barierkach „układających” kolejkę. Oficjalne przewodniki sugerują rozłożenie wizyty w Legolandzie na 2 dni. Powodem nie jest ilość atrakcji, bo park jest stosunkowo niewielki… ale czas spędzony w kolejkach :/

Sposobem na ominięcie kolejki jest tzw ExpressPass, droższy bilet, który dzieli na bogatych i bogatszych, spontanicznych odwiedzających i przygotowanych spryciul.

Gdybym jeszcze wspomniał o zębie czasu, który brutalnie wgryzł się w niektóre atrakcje, sprzęty, barierki (uszkodzenia, rdza), kiepskiej jakości jedzeniu (za miliony monet) i o braku innych niż niemieckie opisów atrakcji,  to wyszedłbym na totalną marudę… tak więc NIE wspomnę, nic a nic ;)

fdfg

Najprzyjemniejsze chwile, to te spędzone w „fabryce klocków” i niesamowitym parku miniatur! Nikt mnie tu nie poganiał, nie limitował czasu i kolejek również nie było. Mogłem przystanąć na 20 minut przy jednej maszynie lub konstrukcji i podziwiać bez końca… Szczegółowo odwzorowane budynki, zabytki, uliczki, kanały i stadiony. Do tego strefa ze światem Star Wars z wielkim Yodą z mieczem świetlnym. Cudo!

Nerwowe chwile przeżyłem w sklepiku Lego, w którym na wagę sprzedawano klocki danego rodzaju, rozmiaru i koloru posegregowane w szufladkach. Musiałem mocno trzymać się za portfel… cena 9 euro za 100 g (za każdy rodzaj) mogła zamienić się w kosmiczną kwotę. Wyobraziłem sobie Kingę, Leo i Leę jak rzucają się z wielkimi workami na te cuda i z kilogramami plastiku docieramy do kasy. To był jedyny moment gdy cieszyłem się z ich nieobecności przy moim boku ;)

Moje ogólne wrażenia?

Wolę holenderski, klimatyczny i pełen magii Efteling! Nasz wpis o nim TUTAJ

Do Legolandu w Niemczech już nie wrócę…

hgjhjg

fghgfhf

sdasd

sadasdddd

ADRES:

Legoland Allee, 89312 Günzburg, Niemcy

Strona, Facebook, TripAdvisor, YouTube

GODZINY OTWARCIA:

  • park 10.00 – 19.00
  • atrakcje 10.00 – 18.00
  • szczegóły na stronie: KLIK

CENY:

  • Bilety – szczegółowy cennik – KLIK
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Przystanek Wrocław

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Rodzinne wędrówki górskie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Nareszcie urlop

English & Polish TravelBlog / Poland, Europe, the World

ZABAWA W GOTOWANIE

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

AnnRK: Myśli i słowa wiatrem niesione

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Tędy i owędy

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Ohana

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Zabawkator

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Kajtostany

rodzinne rowerowe wyjazdowe stany

kultura, podróże i życie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Pomysłowe Pieczenie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Dolny Śląsk dla Uli

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

%d blogerów lubi to: