Polecamy

Park Rozrywki Zatorland – dinozaury, owady, lunapark, park bajek i mitologiczne stwory

Zatorland łączy w sobie wszystkie dziecięce zachcianki i marzenia o idealnym dniu w parku rozrywki. Maluchy stanęły paszcza w paszczę z ruchomymi, groźnymi dinozaurami. Przespacerowały się edukacyjną ścieżką wśród pajęczaków, gąsienic i owadów. Zeżarły z 5 porcji lodów a potem próbowały je utrzymać w żołądku podczas przejażdżek w lunaparku. Skakały na trampolinach, i gubiły się w ogromnym małpim gaju pełnym kulek. Było muzeum, kina, park mitologiczny, przejażdżka pociągiem, park bajek, dom do góry nogami a nawet lodowisko. A wszystko to w jednym tylko parku… ale od początku:

Przy bramie wejściowej Zatorlandu warujemy już na 10 minut przed otwarciem a gdy tylko na naszych rękach pojawiają się kolorowe opaski (forma biletu wstępu) biegniemy co sił do pierwszych atrakcji. Ku naszemu zdziwieniu dzieciaki wcale nie ciągną do lunaparku, lecz do wielkich insektów machających odnóżami i czułkami zza bramy Parku Owadów.

Frajda niesamowita, bo niektóre owady ruszają się i wydają dźwięki gdy ktoś się do nich zbliży. A jeśli rodzicom zachce się wlać do małych główek odrobinę wiedzy, to na całej długości ścieżki rozstawione są tablice informacyjne, z których można skorzystać jak ze ściągawki. Budowa owadów, stadia rozwoju, cechy charakterystyczne, rejony występowania i łacińskie nazwy – ach! jacy nagle stajemy się mądrzy ;)

Tuż przy wyjściu z parku znajduje się mały tor z autkami. Dzieciaki powyżej 4 roku życia mogą tu sprawdzić się w roli kierowcy rajdowego. W połowie owadziej ścieżki edukacyjnej możemy za to odpocząć przy zadaszonym stole z ławami.

KIN_3481

KIN_3475

KIN_3449

„Mamo jaka ty jesteś mądra! I ile wiesz o dinozaurach!” Chwała temu, kto w Parku Dinozaurów postawił tablice z opisami ;). Bez nich byłoby ciężko opisać dzieciom każdego mieszkańca tego prehistorycznego zakątka. Dinozaurów jest tu chyba z tysiąc… Od malutkich i lekkich Owiraptorów, roślinożernych Edmontozaurów po zacnych rozmiarów T-Rex a i Brachiozaura.

Zwierzaki machają do nas ogonami, grzebieniami grzbietowymi, kolcami  i skrzydłami. Otwierają paszcze, ryczą, warczą, piszczą… Te bardziej przebiegłe starają się na nas napluć lub bezczelnie nas obsikać (uważajcie jak przechodzicie pod ogonem Tyranozaura ;) ).

Sama ścieżka jest bardzo długa… Polecamy przed wejściem coś przekąsić i zaliczyć wizytę w WC (na trasie jest tylko stoisko z pamiątkami i przekąskami, WC brak)

KIN_3693

KIN_3678Tuż przy końcu ścieżki edukacyjnej natrafiamy na budynek muzeum. Dzieciaki z początku nie chcą wejść do środka, z powodu ciemności tam panujących, ale wielki szkielet dinozaura ostatecznie je przekonuje ;). Kilkanaście gablot ze skamieniałościami, minerałami i kamieniami szlachetnymi, później znowu spacerujemy po zagajniku pełnym ruchomych dinków.

KIN_3718

KIN_3724

KIN_3613

KIN_3735

Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcia w paszczy T-Rexa, i zakup monet z automatu, i możemy oddać się beztroskiej zabawie w lunaparku. Zaliczamy wszystkie atrakcje po kilka razy! Od leniwego diabelskiego młynu, szalonej kolejki dinocoaster, autodromu, słonikowej karuzeli aż do strzelaniny wodnymi armatkami rozpętanej na „Rekinie”.

Tempo zabawy zwalnia dopiero na placu zabaw pełnym dmuchańców, zjeżdżalni i huśtawek. Siadamy na ławce a dzieci znikają na pół godziny w kulkowym małpim gaju. Drugie 30 minut spędzają na trampolinach. Chwila relaksu… Uff ;)

Jeszcze tylko przejażdżka karuzelą łańcuchową i seans w kinie 5D i ruszamy do oddalonego o kilka minut jazdy (darmową) ciuchcią – Parku Mitologii.

KIN_3755

KIN_3742

KIN_3870

KIN_3879

KIN_3772Park Mitologii… to nic innego jak zbiornik wodny z figurami greckich bogów, herosów i mitycznych stworzeń. Dzieciaki wykazują nim minimalne (jeśli nie zerowe) zainteresowanie a i my spodziewaliśmy się czegoś więcej. Pytamy panią przy wejściu czy jest tutaj jakiś bar lub restauracja (zrobiliśmy błąd i na głodniaka wsiedliśmy do ciuchci). Pani kieruje nas do punktu gastronomicznego (na terenie parku mitologii) w którym sprzedawane są wyłącznie gofry i inne słodkości. W połowie zwiedzania zawracamy do bramy wejściowej i udajemy się do Parku Bajek.

KIN_3784

KIN_3782

Z Parku Miniatur do Parku Bajek jest jakieś 7 minut spacerem po poboczu drogi. No chyba że akurat trafimy na jadącą w tamtym kierunku ciuchcię (kolejka kursuje co kilkanaście minut). Głodni jak wilki i kierowani znakami docieramy do tawerny w której… aktualnie trwa zamknięta impreza komunijna. Nosz! Panie obsługujące ten rodzinny spęd kierują nas pod plenerową wiatę z grillem. Jest realna szansa na obiad!

Po 2 kiełbachach, żurku i herbacie czujemy moc i przez najbliższe półtorej godziny zwiedzamy kolorowy Park Bajek. Na naszej drodze spotykamy postacie z ulubionych legend i opowieści – Kota w butach, Kopciuszka, Czerwonego Kapturka a nawet Boba Budowniczego. W kolejnych chatkach oglądamy sceny wyjęte prosto z bajek i wsłuchujemy się w puszczane z głośnika dialogi. Typowe, sklepowe manekiny średnio nam pasują do bajkowego klimatu ale dzieciaki zdają się tego nie dostrzegać – patrzą i słuchają jak zaczarowane.

W dalszej części parku trafiamy jeszcze do sporego i bardzo ciekawie zaaranżowanego placu zabaw. Huśtawki i zjeżdżalnie dostosowane do dzieci w każdym wieku to wielki plus tego miejsca. Do tego domek z piernika, piaskownica pełna zabawek i wielki ludzik Lego ;)

Tuż przed końcem zwiedzania czeka nas jeszcze seans w kinie 6D (stoimy pośrodku sali a filmy wyświetlane są dookoła nas – 360 stopni), wizyta w sklepie z suvenirami i… lodowisko pod dachem! (z wypożyczalnią łyżew rzecz jasna).

KIN_3817

KIN_3808

KIN_3841

KIN_3853

KIN_3806

KIN_3792

Nasze ogólne wrażeniaBARDZO POZYTYWNE i będziemy polecać Zatorland znajomym. Dobrych wspomnień nie przekreślą nawet nieudane próby zjedzenia obiadu (poza główną częścią parku) i średniego (naszym zdaniem) Parku Mitologii. Na zwiedzanie w relaksującym tempie warto zarezerwować sobie cały dzień (jeśli nie dwa). Czeka was duuuużo chodzenia, oglądania, czytania i korzystania z lunaparkowych atrakcji. Warto zabrać ze sobą wózek lub nosidło (wózek mieści się do kursującej między parkami ciuchci, w ostatnim wagoniku).

GODZINY OTWARCIA:

CENY:

  • Bilet srebrny – 29,90
  • Bilet premium plus 49,90
  • Bilet rodzinny 2+2 –  od 179 zł do 219 zł
  • Dzieci do lat 3 – 1 zł
  • Dzieci w dniu swoich urodzin – gratis

Zatorland

ul. Parkowa 7
32-640 Zator, Małopolska

Strona, Facebook, Tripadvisor, Instagram,

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Przystanek Wrocław

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Rodzinne wędrówki górskie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Nareszcie urlop

English & Polish TravelBlog / Poland, Europe, the World

ZABAWA W GOTOWANIE

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

AnnRK: Myśli i słowa wiatrem niesione

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Tędy i owędy

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Ohana

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Zabawkator

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Kajtostany

rodzinne rowerowe wyjazdowe stany

EDEK i MY o kulturze, podróżach i życiu

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Pomysłowe Pieczenie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Dolny Śląsk dla Uli

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

%d blogerów lubi to: