Polecamy

Hotel Osijek i miasto Osijek – Chorwacja – Czyli odrobina luksusu w podróży

Każdy nocleg jest wyjątkowy… Ten na dziko w przeciekającym namiocie. Ten „na gospodarza” w rozpadającej się mołdawskiej chacie i ten w przydrożnym, wątpliwej reputacji moteliku. Nic tak jednak nie relaksuje jak wygodny materac, pachnąca pościel i klimatyzacja w 40 stopniowym upale. Kran z którego płynie ciepła (nie lodowata i nie ukrop) woda i telewizor HD którego nie trzeba uruchamiać uderzeniem pieści ;)

Dzięki współpracy z chorwackim Hotelem Osijek początek naszego bałkańskiego tripu i pierwsza noc po 10 godzinnej podróży autem takie właśnie były – spokojne i ładujące nasze baterie. Wieczór poprzedzający tę noc to długi spacer po klimatycznym mieście, kolacja na łodzi a poranek to wizyta w największym w Chorwacji Zoo :) Ale od początku…

Do Hotelu Osijek wpadamy jak huragan. Zmęczeni, spoceni, z bagażami uwieszonymi na szyi i przytulankami trzymanymi w zębach chcemy jak najszybciej wypoziomować się na łóżku. Automatycznie, instynktownie wręcz odpalamy pokojową klimatyzację, zatykamy korek w wannie i szukamy w telewizji kanałów z bajkami. Michał kąpie dzieci a ja rozciągnięta na królewskim materacu czuję jak kręgi szyjne i krzyżowe wracają do normalnej pozycji po wielogodzinnym trwaniu samochodowym fotelu. Krew powraca do głowy i przez chwilę odczuwam coś w rodzaju narkotycznego haju (nie żebym wiedziała z doświadczenia ;) ) To chyba tak odczuwa się relaks… ;)

Kilka kreskówek i pryszniców później oraz po „zaglądnięciu” do mini-barku wyruszamy poznać okolicę i powłóczyć się promenadą wzdłuż rzeki Drawy… Specjalnie zbaczamy z proponowanej przez recepcjonistę hotelu trasy i skręcamy w boczne, ciemne uliczki. Odkrywamy zaskakująco barwne i czasem psychodeliczne murale, małe puby, bary i galeryjki sztuki. Dzieciakom pozwalamy przemoczyć się do suchej nitki w fontannie i pochłonąć przed kolacją górę lodów z cukierni Petar Pan :)

O 20.00 wracamy do hotelu… miasto zaczyna zamieniać się w klub muzyczny na otwartym powietrzu. Atmosfera wspaniała, wszyscy tańczą i co chwilę wznoszą głośne toasty. i my z chęcią rzucilibyśmy się w wir imprezy… Aaaale, mamy dzieci – zmęczone dzieci. Matka zostaje więc w pokoju ucząc się chorwackiego z TV a ojciec wdrapuje się na 14 piętro do SPA. Jak to się dzieje że nie odwrotnie? Odpowiedź jest prosta: Nigdy nie grajcie z facetem w „papier, kamień, nożyce”. Sauna fińska, jacuzzi, łaźnia parowa, masaże… są tylko dla niego :/

A poranek… (c.d kilka zdjęć niżej)

KIN_1292

KIN_1266

KIN_1386

KIN_1351

KIN_1361

KIN_1301

KIN_1302

KIN_1373

KIN_1391

KIN_1407

KIN_1308

KIN_1431

KIN_1447

KIN_1422

…a poranek to wykwintne i przepyszne śniadanie w restauracji Zimska Luka. I tak, to jest tzw. „szwedzki stół” ale za to jaki! Nie ma tu góry wiórek masła zebranych z talerzy z „wczorajszego wesela” (praktyka tanich, ledwo co zipiących moteli). Nie ma też pomarszczonych parówek godzinami (ba! dniami) moczących się w podgrzewaczu. Nie musimy wybierać pomiędzy kawą i herbatą a reszta płatna dodatkowo. Wszystko tutaj jest dla gościa i z myślą o gościu właśnie! Od lokalnych serów i dojrzewających wędlin po przepyszne wypieki słodkie i słone. Kilka rodzajów twarożku, miody, musli, wafle ryżowe, owoce, warzywa, pikle, pieczywo bezglutenowe, mleko sojowe… Stałam jak zaczarowana ze zdecydowanie za małym talerzykiem w ręku ;) i czułam że to będzie hotelowe śniadanie które całej naszej rodzinie podpasuje. I tak też było...

Po śniadaniu czas na mocną kawę, słodkiego rogalika z dżemem i jeszcze jeden rzut oka na marinę. Widok z restauracji na rzekę Drawę najbardziej podoba się dzieciakom które z zaciekawieniem oglądają cumujące jachty i łódki. Już za chwilę spakujemy się i przeskoczymy na drugi brzeg Drawy i zwiedzimy Zoo tym samym żegnając się z Osijekiem i (na kilka dni z) Chorwacją.

Jak oceniamy Hotel Osijek? Czy było coś co nam się nie spodobało? Nie i na siłę nie będziemy nawet próbować się do czegoś przyczepić. Wygodne, ogromne łóżka z pachnącą pościelą. Wystarczająca ilość kosmetyków i ręczników dla całej naszej (wybrudzonej długą podróżą) rodziny. Przepiękny widok na miasto z panoramicznego okna (dzieciaki obserwowały życie rodziny bocianów mających gniazdo na jednej z wież). Hotel świetnie skomunikowany z najważniejszymi atrakcjami miasta. Wszystko co nas interesowało było w zasięgu 10 minutowego spaceru lub 5 minut jazdy autem. W telewizji Discovery, National Geographic, Animal Planet i Mini ;). W barku wszystko co potrzebne zmęczonemu rodzicowi ;). Możliwość zamówienia posiłków do pokoju (dla leniwców). Czysto… świeżo… CICHO! Do tego przepyszne jedzenie i przemiła obsługa.

Jeśli jesteście w drodze na Bałkany a chcecie porządnie odpocząć – rezerwujcie pokój w Hotelu Osijek.

lobby-bar-broj-1źródło: mat. prasowe

KIN_1265

KIN_1274

IMG_1585

KIN_1476

KIN_1473

jankoźródło: mat. prasowe

pogled-drava-s-hotelaźródło: mat. prasowe (widok z okna hotelu)

KIN_1500

KIN_1600

KIN_1518

Więcej o Hotelu Osijek:

  • Restauracja Zimska Luka (Port Zimowy)
  • Lobby bar
  • Kawiarnia Osijek
  • Cukiernia Promenada
  • Centrum odnowy biologicznej
  • Centrum urody KA (fryzjer, wizażysta, solarium)

Co zobaczyć w okolicy:

  • Park Przyrody kopački Rit
  • idealna baza wypadowa do zwiedzania Slawonii i Baranii
  • Zoo Vrt Osijek
  • Gospodarstwo Lippizaner
  • miejscowość Ilok
  • Muzeum Slawonii – Muzej Slavonije
  • Muzeum Archeologiczne
  • Vukovar

ADRES:

ul. Županijska 8, 31000, Osijek, Chorwacja

Strona, Facebook, Instagram, YouTube,

KIN_1441

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Przystanek Wrocław

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Rodzinne wędrówki górskie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Nareszcie urlop

English & Polish TravelBlog / Poland, Europe, the World

ZABAWA W GOTOWANIE

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

AnnRK: Myśli i słowa wiatrem niesione

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Tędy i owędy

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Ohana

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Zabawkator

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Kajtostany

rodzinne rowerowe wyjazdowe stany

EDEK i MY o kulturze, podróżach i życiu

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Pomysłowe Pieczenie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Dolny Śląsk dla Uli

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

%d blogerów lubi to: