Polecamy

Sylvanian Families – Facet testuje domek dla lalek ;)

Jestem prawdziwym mężczyzną. A facet z krwi i kości nie boi się wyzwań! Kilka dni temu ściągnąłem z najwyższej półki w szafie kompletowane latami zabawki Sylvanian Families… Przypomniało mi się o nich tylko dlatego że poszukiwałem kołków rozporowych do drobnych domowych napraw ;) Postanowiłem iść na żywioł i przetestować DOMEK dla LALEK (choć w tym przypadku dla owieczek) Pobawić się w dom, zaparzyć wyimaginowaną herbatkę i na powrót stać się dzieckiem (tak bawiłem się lalkami jak byłem mały i nie wpłynęło to negatywnie na moją psychikę… chyba)

Dzieciaki z prędkością światła rozłożyły domki i mebelki na stole a mnie z nadmiaru falbanek i pluszu aż zemdliło. Pikowane kołderki, malutkie kubeczki i talerzyki, widelczyki tak mikroskopijne że ledwo je chwytałem moimi wielkimi łapskami. „Zjadłem” plastikowe tosty, naczynia umyłem w zlewie i zająłem się najbardziej przyjazną częścią kolekcji – autem!

Zabrałem rodzinkę na wycieczkę dookoła stołu (maluchy oczywiście jadą w fotelikach!) i skombinowałem piknik na kocu z chusteczki higienicznej ;) Dałem się wciągnąć w animację jednej figurki i piskliwym głosem komplementowałem piękno przyrody i smak piknikowych dań ;) Kinga obserwując wszystko z kuchni miała niezły ubaw! Coś mi się zdaje że będzie to imprezowa anegdota wspominana latami ;)

Ciśnienie skoczyło mi przy próbie przebrania Baranka (Szanownego tatusia wełnianej rodzinki) w inny strój. Owieczka na oko 8 cm… spodnie ze 2 cm… rzep zapinający całe 4 mm! Ekwilibrystyka stosowana i pytanie w głowie: „Czy ktoś na sali ma lupę?” Po trzech próbach i pomaganiu sobie zębami udało się! Ledwo co się obejrzałem a Leo rozebrał owcę do naga. „Tato, jeszcze raz!”

Dzieciaki bawiły się cały ranek, popołudnie i wieczór! Jak w transie wymyślały co rusz to nowe historyjki i przygody. Była powódź, podróż dookoła świata (czyli do kuchni i z powrotem) był i pożar oraz interwencja straży pożarnej Playmobil ;) Dzieciaki nie jadły, cud że coś pił ;) Obłęd totalny… Czarna dziura wessała me pociechy! I wypluła dopiero coś koło 21.00 (akurat jak mecz mi się zaczynał)

KIN_2963

KIN_2824

KIN_2959

KIN_2910

KIN_2873

KIN_2947

KIN_2882

PLUSY:

  • Dzieci macie z głowy na kilka godzin ;)
  • Żony, partnerki, kochanki  macie z głowy na dłuższą chwilę (niestety krócej niż dzieci)
  • Dbałość o szczegóły. Dużo świetnie wykonanych detali (w domkach, autach, pokoikach, ciuszkach)
  • Obłędna, różnorodna gama dodatków! (także tych unikatowych wykonanych przez fanów: KLIK)
  • Solidne wykonanie domków.
  • Łatwość montażu i przenoszenia – Domki można łączyć, ale też i rozsuwać co ułatwia tworzenie świata „Sylvanian” po swojemu. Schody, balustrady układać tak, jak nam się żywnie podoba
  • Dostęp do baterii 2x AA, odpowiednio zabezpieczony.
  • Skala/rozmiar serii Sylvanian podobna do zabawek/ludzików Playmobil (można połączyć domki w jedno osiedle)

MINUSY

  • Cena !!! Zaporowa (dlatego kupowaliśmy 1 zestaw co jakiś czas)
  • Włączniki światła w pomieszczeniach opierają się małym paluszkom ;/ Potrzebna spora siła aby dom się rozświetlił.
  • Nogi od krzeseł dość łamliwe – sam złamałem jedną a drugą mój psotnik Leo.
  • Dużo detali w wyposażeniu może stanowić niebezpieczeństwo dla dzieci poniżej 4 roku życia.
  • Uzależniają!

Nasze ZESTAWY/DODATKI:

  • Willa ze światłem
  • Domek króliczki Marysi
  • Samochód rodzinny
  • Rodzina owieczek (dostępne są wersje rodzin misiów, króliczków, borsuków, świnek, misiów panda, piesków, myszek, kotków, kangurków)
  • Łazienka (w zestawie: z prysznicem, wanną, ubikacją, ścianką z lustrem, kapciami, czepkami do kąpieli, papierem toaletowym, ręcznikami, szczotką do ubikacji… „bosze” sam się łapię za głowę ile tego tutaj jest.
  • Pianino
  • Łóżko szerokie podwójne z wyciąganym materacem i narzutą
  • Kredens kuchenny z czajniczkiem, koszyczkiem, filiżankami do kawy
  • Huśtawka z króliczkiem
  • Łózko piętrowe
  • Stół jadalny + dostawka dla dziecka

OFICJALNA STRONA SYLVANIAN FAMILIES (KLIK)

…i wersja PL (KLIK)

IMG_6545

KIN_2782

KIN_2946

KIN_2981

KIN_2960

Reklamy

2 Comments on Sylvanian Families – Facet testuje domek dla lalek ;)

  1. Mam kilka pytań: jakie są wymiary domków, ludzików i auta? Wolę zabawki drewniane od plastikowych. Zastanawiam się nad kupnem zwierzątek i mebelków, a domek chyba sobie zrobię drewniany.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Przystanek Wrocław

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Rodzinne wędrówki górskie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Nareszcie urlop

English & Polish TravelBlog / Poland, Europe, the World

ZABAWA W GOTOWANIE

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

AnnRK: Myśli i słowa wiatrem niesione

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Tędy i owędy

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Ohana

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Zabawkator

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Kajtostany

rodzinne rowerowe wyjazdowe stany

kultura, podróże i życie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Pomysłowe Pieczenie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Dolny Śląsk dla Uli

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

%d blogerów lubi to: