Polecamy

Bajkowa Dolina Baryczy – gra terenowa

BAJKOWA DOLINA BARYCZY

Bajkowa Dolina Baryczy – To magiczna gra terenowa nawiązująca do legend i podań Doliny Baryczy. Wspaniała przygoda dla całej rodziny i okazja do aktywnego spędzenia czasu na świeżym powietrzu. W ciągu 3 godzin zabawy poznajemy fantastyczne stwory i historyczne postacie. Wykonujemy różnorodne zadania i odpowiadamy na pytania dotyczące regionu. Sprawdzamy umiejętności manualne i wiedzę np. z chemii ;) Ćwiczymy zmysł wzroku, zapachu i smaku. Za wykonane zadania otrzymujemy punkty… Kto zdobędzie ich maksymalną ilość – wygrywa!

A tak się cudnie złożyło że drużyna „LeoLea” zdobyła maksymalną ilość punktów!!!!!! (Exe quo z inną drużyną)

Oto Fotorelacja z naszej przygody!

SONY DSCMraaaau! Kotka w butach i jej zaginione myszy… Czyli wytężamy wzrok i sprawdzamy co w trawie piszczy.

SONY DSCJest i nasza zguba… jedna z X (nie możemy podać liczby… to zepsuje zabawę) myszek.

SONY DSCJeśli Szlak Trzech Młynów to i młynarz być musi…

SONY DSC…i jego wydawać by się mogło niepozorne zadanie – ot kilka sznurków i worków z mąką.

SONY DSCJak się jednak okazuje to wcale nie takie proste przebyć slalom między pachołkami w 3 minuty…  nie zgubić ani jednego worka i wydawać rodzince komendy ;) a że kłótliwa i bezkompromisowa jestem moje miejsce zajęła ciocia Magda.FILM!  (KLIK)

SONY DSCZadanie z chemii/geologii od Jaśka Walończyka co olbrzyma pokonał… Czyli jak ciocia Magda przekonywała dzieci że Aspiryna zawiera węgiel i co się stanie gdy węgielek mocno ściśniemy – powstanie piękny diament!

SONY DSCA teraz zadanie (jak się okazało) banalne dla 3 latka! Chwilka na zapamiętanie koloru jabłek na drzewie i…

SONY DSC…czary mary! kolory uleciały! Ale nic to! przecież mamy Leosia!!! 5 punktów na 5! SONY DSCKsiężna Jadwiga…

SONY DSC

SONY DSC

…i zadanie które nie sprawiło nam problemu :) Poczytali wcześniej o zabytkach regionu to i 5 punktów na 5 zdobyli :) SONY DSCSkrzat i legenda o sznurze pereł…  czyli czas na zadanie manualne ;)

SONY DSCCałe 3 minuty na wyczarowanie bransoletki z koralików… Zadyszka i trzęsące się dłonie (biegliśmy do tego zadania gdyż czas się kończył) nie sprzyjają trafieniu żyłką w dziurkę „perły”

SONY DSCA oto prawdziwe… najprawdziwsze perły Baronowej Ewy Popelii SONY DSCI „gwiazda” naszej wyprawy -Wiedźma Bara… magiczna, charyzmatyczna postać… która na długo pozostanie w naszej i dzieci pamięci!

10694976_927528110595398_66783426_nI jej zadanie… Dolina Baryczy z ryb słynie… a więc 3 minuty na połów małych rybek malutką wędką z mikroskopijnym haczykiem! 5 punktów na 5 i tytuł najlepszych wędkarzy dnia ;)

SONY DSCBieg przez las… i Zielarka… oto docieramy do magicznego stoliczka. 10 przypraw i wszystkie odgadnięte!

SONY DSCJa rozpoznawałam przyprawy zapachem… Leo smakiem ;) Gdy młody rozgryzł pieprz i goździka wprawił w osłupienie wszystkich dookoła ;) mniam!

SONY DSCA na mecie regionalne smakołyki i choinkowe ozdoby od Spółdzielni Socjalnej „Szklany Świat” (KLIK)

I tak jakoś wyszło (a nie mogło być inaczej z samymi piątkami punktowymi) że WYGRALIŚMY… Nagrody sprawiły że w Dolinie Baryczy zostaliśmy do wieczora i jeszcze nie raz tu powrócimy… Przejazd Krośnicką Koleją Wąskotorową  kolacja „W Starym Młynie” i wiele innych…

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Największym jednak skarbem okazała się książka (przewodnik) dr Włodzimierza Ranoszka – Bajkowa Dolina Baryczy. Lea nie rozstaje się z nią na krok… każe sobie co chwila czyta legendy i gdy tylko odnajdzie w nich znane z gry postacie  opowiada o nich z przejęciem.

Oto gdzie możecie znaleźć informacje o grach miejskich (terenowych):

Nasze WSKAZÓWKI:

  • Czas trwania gry – około 3 godziny
  • Radzimy zabrać prowiant i picie
  • Jeśli chcemy zaliczyć wszystkie zadania z listy… nie zatrzymujmy się na dłużej niż 5 minut na odpoczynek ;)
  • Wygodne, wodoodporne obuwie dla całej rodzinki
  • Podłoże – ścieżki żwirowe, trawa (parkowo-leśne poszycie), błotko…
  • Polecamy nosidła i chusty… z wózkiem tylko się umęczycie ;)
  • – Parking na terenie Krośnickiej Kolei Wąskotorowej płatny (2 zł pierwsza godzina… 2,5 kolejne… lub bilet całodzienny – 10 zł ale proszę się określić przy wjeździe że go chcecie… potem jest za późno :/

A na koniec ZŁOTA WSKAZÓWKA… Na starcie nie biegnijcie jak opętani!!! Nie przepychajcie się i nie krzyczcie na dzieci że idą wolno! (zaobserwowaliśmy takie smutne przypadki w poprzedniej grze miejskiej na terenie Wrocławia) My wyruszyliśmy powoli… śpiewając harcerskie piosenki… i WYGRALIŚMY (zdarzyło nam się biec tylko przy końcu gdy pozostało 15 minut czasu)

Nie popędzajcie aktorów/animatorów w ich opowieściach i kreacjach!!! To cudownie zaangażowani ludzie dzięki którym gra staje się dosłownie MAGICZNA… Ba! Pomagajmy im tworzyć klimat gry… podchwyćmy temat… rozwijajmy fabułę…

Do zobaczenia!

 POPRZEDNIA GRA MIEJSKA z naszym udziałem: (KLIK)

MISJA W ŚWIECIE BAJEK

SONY DSC

Advertisements

6 Comments on Bajkowa Dolina Baryczy – gra terenowa

  1. Super sprawa! Ależ mi ochoty narobiłaś na takie gry terenowe. Nigdy do końca nie wiedziałam jak to wygląda! A tu proszę jak pięknie! Będę rozglądać się za następną :D Dziękuję za ten wpis :)

    • Szczerze polecamy! Dzieciaki wciąż wspominają… wciąż się wszystkim chwalą gdzie były i jakie fantastyczne stwory poznały ;)

  2. Prawdę mówiąc gra nagradzała 10 pierwszych drużyn bez przyznawania im miejsc, wiec trudno stwierdzić,że wygrała jedna drużyna …..ale skoro autorzy bloga tak twierdzą, to chyba mają jakieś tajne informacje. I co tu dużo kryć, dodatkowe ulgowe traktowanie drużyny też zrobiło swoje …ale najważniejsze jest dobrze się bawili :)

    • Ulgowe traktowanie??? No bez przesady… te same konkurencje, ten sam czas dla wszystkich… Na jakiej podstawie wysnuwa Pan/Pani (anonim) takie oskarżenia? Co do wyniku gry – ranking dostępny jest u organizatora. Zdobyliśmy maksymalną ilość punktów (podobnie jak inna drużyna) A więc wygraliśmy :)
      (wyjazd do SPA wylosowała wśród nagród inna drużyna… zapewne też „po znajomości”)
      Pozdrawiamy i więcej wiary w ludzi życzymy…

      • Podobnie było z wejściówką na testowanie Afrykarium… i głosy… „pewnie po znajomości dostali” Zaczynamy się przyzwyczajać :)

    • Właśnie takich ludzi należy unikać, szykując się na grę terenową z dziećmi – nastawionych na „mieć” :D Każda drużyna była „ulgowo traktowana” w takim razie, hi hi – przecież większość miała małe dzieci, jedna dziewczynka miała brygadę ledwo chodzących babć przy sobie, ale również działali w miarę sił! ;) Chodziło o to, by dobrze się bawić, taka jest idea gier miejskich i terenowych. Naprawdę – organizatorzy zrezygnowali z wartościowych nagród rzeczowych, bo cuda na kiju działy się na Kasnoludkowej we Wrocławiu. Tutaj było spokojnie, zupełnie bez napinki. Dzieci zgadywały, jak nie zgadły – trudno! Kurczę, maksimum punktów nie mieliśmy, ale również zostaliśmy nagrodzeni. I najfajniejszą nagrodą zaiste stała się książeczka! :) Miejcie wiarę w ludzi, organizatorzy zapewnili nam świetną zabawę ZA DARMO, dostępną dla każdego, z darmową dowózką z Wrocławia, każdy dostał upominki (no, nie była to konsola, więc może dla niektórych nie warto)… Dzieciaki oczarowane, rodzice odpoczęci – o to chodzi w rodzinnych zabawach! Wygrywa więc każdy! Uczmy tego dzieci, a nie ziania jadem, jeśli coś nie pasuje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Przystanek Wrocław

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Rodzinne wędrówki górskie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Nareszcie urlop

English & Polish TravelBlog / Poland, Europe, the World

ZABAWA W GOTOWANIE

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

AnnRK: Myśli i słowa wiatrem niesione

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Tędy i owędy

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Ohana

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Zabawkator

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Kajtostany

rodzinne rowerowe wyjazdowe stany

EDEK i MY o kulturze, podróżach i życiu

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Pomysłowe Pieczenie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Dolny Śląsk dla Uli

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

%d bloggers like this: