Polecamy

Wesoły Cmentarz – Rumunia – Sapanta

DSC_6329

Roześmiana rodzina w tradycyjnych, regionalnych strojach siedzi na betonowym murku… popija wino z glinianych kubków i co kilka minut wybucha gromkim śmiechem. Dzieci bawią się w berka dookoła krzyża… nikt ich nie gani, nie strofuje… Przecież to Cmentarz w Sapancie – tu króluje uśmiech i zabawa… z lekką nutką ironii zamkniętej w karykaturalnych nagrobkach.

Na Wesoły Cmentarz (Cimitirul Vesel) trafiamy w niedzielne przedpołudnie. Jak się później okazuje to najlepszy czas na odwiedzenie tego miejsca. Lokalna społeczność całymi rodzinami ciągnie na poranną mszę. Wszyscy włącznie z rocznymi smykami ubrani w tradycyjne, rumuńskie stroje odświętne. Feria kolorów i kaskady koronek… wstążki we włosach i niebotycznie wysokie obcasy ;)

Otacza nas kolor niebieski… i to nie zasługa bezchmurnego nieba. To kolor bajecznie malowanych krzyży na tzw. „błękit Sapanty” Morze ornamentów… motywy roślinne, kwiaty i rozetki. Wszystko to zwieńczone metalowym daszkiem. Jakże to różne od naszego postrzegania wyglądu nagrobków. U nas tradycje religijne nakazują szacunek i powagę w stosunku do zmarłych… żałoba i smutek są nierozłączne z naszym postrzeganiem śmierci. Zaduma i nostalgia… siadamy na cmentarnej ławeczce i modlimy się za duszę zmarłych. Tu w Sapancie ludzie świętują dzień śmierci bliskiej osoby… Jedzą, piją i wspominają… Po udanej biesiadzie wylewają kubek wina na mogiłę…

W 1935 roku miejscowy artysta Ioan Stan Patras wyrzeźbił w drewnie pierwszy nagrobek… Dotyczył on tragicznej śmierci Gherghe’a Zapcy który utonął w rzece Tisie. Nagrobek łamał wszelkie lokalne zasady i zwyczaje! Był barwny, krzykliwy… zamiast suchych informacji (imię, data urodzenia, data śmierci) rzeźbiarz umieścił prześmiewczy wierszyk, rymowankę… swoiste epitafium zwieńczone płaskorzeźbą przedstawiającą moment śmierci (!)

To był moment przełomowy… Od tej pory każdy chciał chować bliskich pod wesołym nagrobkiem. Ba! ludzie już za życia zamawiali dla siebie radosne krzyże, obrazy i wierszyki… np: „Komu wódka dobrze wchodzi, to co mnie go spotkać musi, bo mnie zawsze trunek kusił i z nim w ręce w śmierci odszedłem”

Ioana Stana Patrasa nie obowiązywała zasada: „o zmarłych nie mówi się źle” Obserwował lokalne życie, znał wszystkich jego członków… Jeśli ktoś pił lub bił… zdradzał lub oszukiwał w handlu… artysta wypominał mu to po śmierci. Uwieczniaj nie tylko wygląd i przywary… uwieczniał duszę…

DSC_6314

DSC_6344

DSC_6325

DSC_6324

DSC_6406Po wizycie na cmentarzu warto udać się do Muzeum (pracowni Ioana Stana Patrasa). Wychodząc głównym wejściem skręcamy w lewo i jeszcze raz w lewo po kilku metrach. Krótki, 5 minutowy spacer i jesteśmy na miejscu. W tradycyjnym gospodarstwie przy akompaniamencie krzyku pawi zwiedzamy dwuizbową chatkę naszpikowaną do granic możliwości pamiątkami po artyście.

Dzieci „włamują się” do zagrody pawi i zabierają (za zgodą gospodyni) 2 barwne pióra… Leo niepostrzeżenie próbuje ściągnąć ze ściany dłuto artysty i malowany talerz… na szczęście wszystko odbywa się w wesołej atmosferze ;) Tu wszystko jest odbierane z przymrużeniem oka ;)

DSC_6486

DSC_6477-2

DSC_6493-2

DSC_6527-2

DSC_6534-3

Wesoły Cmentarz w Sapancie

Cimitirul Vesel

DJ183, Săpânța, Rumunia

FILM ze spaceru po Wesołym Cmentarzu:

Advertisements

2 Comments on Wesoły Cmentarz – Rumunia – Sapanta

  1. olimpia340 // 06/08/2014 o 17:21 // Odpowiedz

    To musiało być niezłe doświadczenie:-), szkoda że my Polacy tacy smutni lubimy być i mamy takie nudne cmentarze:-)

  2. Ależ to piękne :) Zupełne inne podejście do tematyki funeralnej – aż się ciepło robi na duchu, że są takie miejsca! Nagrobki są niesamowite – kolorowe i barwne, ale zindywidualizowane do granic – epitafia, które poruszają wyobraźnię i aż same proszę się o kilka myśli o zmarłym. I w ten sposób pamięć o tych ludziach nie umrze :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Przystanek Wrocław

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Rodzinne wędrówki górskie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Nareszcie urlop

English & Polish TravelBlog / Poland, Europe, the World

ZABAWA W GOTOWANIE

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

AnnRK: Myśli i słowa wiatrem niesione

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Tędy i owędy

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Ohana

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Zabawkator

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Kajtostany

rodzinne rowerowe wyjazdowe stany

EDEK i MY o kulturze, podróżach i życiu

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Pomysłowe Pieczenie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Dolny Śląsk dla Uli

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

%d blogerów lubi to: