Polecamy

Sernik z OREO na Dzień Dziecka

 Dzień Dziecka miał smak ciastek Oreo i Haribo… Był beztroski, kolorowy i pełen wrażeń! Rodzice przymykali oko na brudne buzie i podarte spodnie… Czekolada na śniadanie… Lody waniliowe na obiad… góra truskawek na kolację. Umorusane od stóp do głów dzieci zasnęły na ogrodowej huśtawce z kotem Filipem pod głową w postaci poduszki… Mam zatem czas na ujawnienie mojego przepisu na ulubiony sernik Leo i Lei :)

Spód mocno czekoladowy… Wierzch serowy… słodko-słony… z pokruszonymi ciasteczkami Oreo… Wilgotny z lekkim aromatem wanilii… Przyciąga moje szkraby jak magnes i zamyka im buzie na długie minuty ;)

DSC_4950

SKŁADNIKI:

Masa serowa:

  • 1kg twarogu sernikowego (w kubełku)
  • 1 puszka mleko skondensowanego słodzonego
  • 4 jajka
  • pół łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 10 ciasteczek Oreo

Masa czekoladowa:

  • 400 g czekolady gorzkiej (Wawel 70%)
  • 400 g masła (Kasia)
  • 5-6 jajek
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 300 g mąki
  • 220-250 g cukru pudru

Dekoracja

  • Ok 22 ciasteczka Oreo
  • żelki Haribo

DSC_4957

PRZYGOTOWANIE:

Okrągłą foremkę o średnicy ok 27 cm wysmarować tłuszczem i wyłożyć papierem. W przypadku formy silikonowej omijamy tą czynność. (Ja użyłam okrągłej, silikonowej o wysokości 7 cm) Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni.

W średniej wielkości rondelku roztapiamy masło z czekoladą. Nie podgrzewamy zbyt mocno – masa lubi się przypalać :/ Odstawiamy w chłodne miejsce do wystygnięcia.

Jajka ubijamy z cukrem i ekstraktem waniliowym do momentu spienienia i zmiany kolory na biały (kremowy). Dodajemy ostudzoną czekoladę i ponownie miksujemy na średnich obrotach. Gdy masa stanie się jednolita dosypujemy przesianą mąkę i delikatnie mieszamy łyżką (lub mikserem na najwolniejszych obrotach)

Czekoladową masę wykładamy do foremki i pieczemy 20 minut.

10 ciasteczek Oreo rozbieram na części pierwsze. Czarna część na prawo… biały środek na lewo ;) Ciemną część rozkruszam na dość spore kawałki – idealny do tego jest moździerz :)

Ser ucieram w dzieży na gładką masę. Po 5-6 minutach zaczynam dolewać mleko skondensowane. Strumień mleka musi być cieniutki inaczej masa oddzieli się :/ Dorzucam biały środek ciastek Oreo – miksuję minutę. Pod koniec mieszania dodaje jaja (po jednym z przerwami) nie przerywając pracy miksera. Na samym końcu wrzucam rozkruszoną czarną część Oreo. Serową (dość rzadką) masę wylewam na gorący spód ciasta. (Proponuje nie wyciągać formy z piekarnika a tylko wysunąć ją na kratce/blasze. To zapobiegnie wylaniu się masy podczas przenoszenia foremki do piekarnika)

Pieczemy 40 minut w temperaturze 150 stopni. Po upieczeniu wysuwamy blachę i pozwalamy sernikowi powoli stygnąć przy otwartym piekarniku. Chłodzimy w formie minimum 8 godzin. Po tym czasie sernik jest zwarty na tyle aby móc utrzymać go w całości na dłoni i przenieść na paterę :)

Ozdobę z ciastek Oreo wykonujemy tuż po upieczeniu masy serowej (kiedy jeszcze jest luźna, miękka) Po 8 godzinach w lodówce ciastka zawilgotnieją i zbliżą się konsystencją do całego sernika ;) (nie będą już chrupać)

SMACZNEGO

DSC_4966

Roztapianie czekolady i masła

DSC_4988

Ucieranie jajek z cukrem pudrem

DSC_5005

Masa czekoladowa + jajka z cukrem

DSC_5010

DSC_5025Pamiętacie te chwile z dzieciństwa…? chrzanić surowe jajko! liczy się TEN smak!

DSC_5036

DSC_5071Masa serowa podczas dodawania jajek…

DSC_5074Kruszenie czarnej części ciasteczek Oreo – i nasz wysłużony moździerz przywieziony z Bośni i Hercegowiny

DSC_5079Ostatnia „faza” masy serowej – dodawanie pokruszonych ciastek (czarnej części)

DSC_5297Efekt końcowy :)

DSC_5316

Proporcje składników można w zupełności podzielić „na pół” Masy wystarczy wtedy na 2 foremki o wymiarach 21×23 cm o wysokości 4,5 cm :)

 

Reklamy

8 Comments on Sernik z OREO na Dzień Dziecka

  1. „chrzanić surowe jajko, liczy się ten smak!” – genialne! Super przepis. Dziękuję za inspirację:)

    • Szczerze… bałam się tego właśnie opisu pod zdjęciem! W dzisiejszych czasach surowe jajko to ZŁO!!!!! A ja się go NALIZAŁAM w ilościach obłędnych i to właśnie jest najmilsze wspomnienie dzieciństwa! To jest TO co pamiętam z moich chwil spędzonych z babcią!!! Dziękuję za ten właśnie KOMENTARZ!!!!!!!!

  2. mmmhhmm, pyyycha. nie mogę oderwać od niego wzroku… myślę, że tak samo jak dzieciaki uśmiechałabym się szeeeroko ;)

    • Nie rozumiałam pasji OREO… tak jak nie rozumiałam pasji holenderskich speculoos… Dzieci mają jednak swoje ulubione smaki i matka musi sie dostosować… Sernik jest wyważony… mocno SŁODKI… lekko SŁONY… z kawą powoduje ODLOT

  3. olimpia340 // 01/06/2014 o 22:00 // Odpowiedz

    ach wygląda odjazdowo:-)

  4. O, wszyscy bogowie słodkości! Ten sernik to synonim słów „NA POKUSZENIE” ;P

    Widać, że dzieciaki zachwycone tą słodkością :) Świetny przepis!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Przystanek Wrocław

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Rodzinne wędrówki górskie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Nareszcie urlop

English & Polish TravelBlog / Poland, Europe, the World

ZABAWA W GOTOWANIE

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

AnnRK: Myśli i słowa wiatrem niesione

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Tędy i owędy

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Ohana

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Zabawkator

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Kajtostany

rodzinne rowerowe wyjazdowe stany

kultura, podróże i życie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Pomysłowe Pieczenie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Dolny Śląsk dla Uli

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

%d blogerów lubi to: