Polecamy

Targowisko staroci… Młyn Sułkowice – Wrocław

DSC_2217

Żadna to sztuka wejść do sklepu z zabawkami i kupić dziecku wypłakaną, wyczekaną, modną figurkę z aktualnie uwielbianej przez całe przedszkole bajki… Na figurkę wydać 50 zł… dokupić do niej domek, meble, auto, ciuszki… z kacem moralnym i chudszym o 300 zł portfelem wrócić do domu. Dziecko pobawi się miesiąc i szurnie zabawkę w kąt bo w tv wstrzymano emitowanie bajki na której wzorowali się twórcy plastikowej maszkary… Druga – jeszcze gorsza wersja… producent rozszerzył gamę akcesoriów, mebelków, itp… Mamy wtedy w domu regularne „miauczenie” i pisk przy każdej reklamie w tv…

A co gdyby tak dać dziecku szanse na złowienie czegoś tajemniczego, nieznanego, niemodnego zarazem… za „bliżej nieokreślnoną”cenę…własnymi rączkami. Czegoś co będzie WYJĄTKOWE i zapamiętają to na lata! Dać mu do łapki 10 zł i wysłać do Pana sprzedawcy w celu targowania się ;) W takich miejscach mogą poznać elastyczną wartość pieniądza… dowiedzieć się że lalka może kosztować 200 zł w markecie a 10 zł na targu… Dodatkowo uśmiech i rozmową są tutaj na wagę złota….

Dziś dzieci przekrzykując się ze sobą opisywały kinderki które znalazły w kartonowym pudełku. Pan był zszokowany ich wiedzą… po czym machnął ręką i za 10 złoty kazał brać wszystko… około 70 sztuk hipciów, krokodylków, pingwinków i lwów z lat 90tych… Owszem… mamy je wszystkie ale w ramce – jeszcze nieosiągalne. Aż do dziś… Ich wartość „rynkowa” to 120 zł :)

Odwiedzamy Młyn Sułkowice od czasu do czasu… raz na 2 miesiące… nie częściej. Nie chcemy aby magia tego miejsca wyparowała… To nie market do którego wpada się kilka razy w tygodniu po bułki i kolorowankę na odczepne dla dziecka. Wizyta tutaj to nagroda za posłuszeństwo… i niesamowita przygoda!

dsc_2219Chleb, mydło i powidło… czyli kup Pan klatkę a 2 abażury gratis ;)

DSC_2208Alejkę z „niemiecką chemią” mijamy szybkim krokiem… warto jednak wiedzieć że i takie stoiska tu istnieją.

dsc_2238Złoto, srebro, diamenty ;P

dsc_2245Ich miejsce jest w muzeum ;) czyli prawdziwe „dzieła sztuki”

dsc_2257Inkrustowane antyki… porcelana z dynastii Ming… zastawa obiadowa królowej Elżbiety ;) przetasowana kuflami EB i drzewkami szczęścia z bursztynem…

DSC_2236Ramka prawie nasza… prawie bo sprzedawca był oporny… :/

dsc_2235Leo z poważną miną testuje „złowione” autko…

dsc_2230Stara zasada: chcesz znaleźć skarb – KOP!

dsc_2254Jak sprzedać radio/mini szafę grającą? dobrze ją wyeksponować ;)

NASZE RADY:

  • Jeśli nie lubimy tłumów wybieramy się na targ skoro świt… ceny jednak są o wiele wyższe niż tuż przed złożeniem całego majdanu przez sprzedawcę ;) nawet o 60%
  • Nie zabierajmy wózka… my stawiamy na nosidła i mamy ręcę i umysły wolne… Nie musimy co chwila rozglądać się gdzie są nasze dzieci.
  • Cenne przedmioty i pieniądze trzymajmy w ukrytych saszetkach bądź w „nerkach” na brzuchu.
  • Podzielmy gotówkę na kilka grup… „grube” nominały na cenniejsze zdobycze… kieszeń z kilkudziesięcioma złotymi na średnie transakcje… i drobniaki – bo Panowie/Panie sprzedawcy często (a wręcz zawsze) „nie mają wydać” Dodatkowo z takim pogrupowaniem możemy improwizować: „Michał ja już nie mam… zostało mi tylko tyle” i wtedy widzimy machnięcie ręką a zdobycz nasza za „grosze”
  • Bułka, picie i batonik musli obowiązkowo zabrane z domu… możemy ale nie musimy ufać sprzedawcom „świeżych” ryb i pieczywa na zakwasie rozstawionych w newralgicznych punktach targu.
  • Kupując.. oglądajmy centymetr po centymetrze każdą zdobycz… Dziś kobieta chciała nam sprzedać kurtkę dla Leo za 12 zł… po wytknięciu zepsutego zamka (który umiem naprawić) cena spadła do 1 zł!!!!!!
  • Warto wybrać się na targ w kiepską pogodę…. ceny lecą w dół na łeb na szyję ;)

I podstawowa ZASADA… Udając się na TARG – TARGujmy się !!!

Młyn Sułkowice

Wrocław

każda NIEDZIELA

Reklamy

2 Comments on Targowisko staroci… Młyn Sułkowice – Wrocław

  1. CZESIO$% // 06/06/2016 o 23:12 // Odpowiedz

    CZY TE MLYNY TO JUZ HISTORIA I NIKT TAM NIE CHODZIß

  2. CZESIO$% // 06/06/2016 o 23:11 // Odpowiedz

    Cos malo na temat tych mlynow sulkowice, malo fotek i komentazy – warto tam pojechac ? Poszukuje dobrego uzywanego sprzetu audio- RTV.Jest tam ktos taki? Mozna tam cos takiego znalezc .Pozdrawiam wszystkich szperaczy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Przystanek Wrocław

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Rodzinne wędrówki górskie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Nareszcie urlop

English & Polish TravelBlog / Poland, Europe, the World

ZABAWA W GOTOWANIE

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

AnnRK: Myśli i słowa wiatrem niesione

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Tędy i owędy

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Ohana

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Zabawkator

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Kajtostany

rodzinne rowerowe wyjazdowe stany

EDEK i MY o kulturze, podróżach i życiu

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Pomysłowe Pieczenie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Dolny Śląsk dla Uli

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

%d blogerów lubi to: