Polecamy

Cebulaki… Cebularze… pikantne… Zamojskie :)

 

Cebula… mak i ciasto drożdżowe. Goście siadają do stołu i wzdrygają się… cebula? nie dziękuję! Chwilę potem przełamują niechęć… i jeden za drugim cebularze znikają… bo takie są pyszne!

Babcia Leokadia potrafiła zrobić coś z niczego… proste składniki przekształcić w kulinarne dzieła… Nie doceniałam tego na codzień bo jako wnuczka wychowywana przez babcie miałam te pyszności pod nosem każdego dnia. Zagniatanie drożdżowego ciasta było dla mnie normą… taki standard jak dziś zalanie wodą torebki fixa ;P

Oto moje (i babci) CEBULAKI… proste… przaśne… cudowne :)DSC_2150

SKŁADNIKI:

CIASTO

  • Mąka tortowa 500 g + 2 łyżki do zaczynu
  • sól 1 łyżka
  • oliwa 1 łyżka
  • drożdże świeże (kostka 42 g L’hirondelle)
  • mleko 250ml
  • cukier 1 łyżka
  • woda

FARSZ

  • 6-7 cebul średniej wielkości
  • olej do smażenia
  • pieprz i sól do smaku
  • mak 2-3 łyżki

Mąkę przesiewamy do miski…. Drożdże kruszymy do słoika (dużego gdyż zaczyn sporo podrośnie) zasypujemy cukrem i mąką… dolewamy ciepłego mleka i intensywnie mieszamy. Wstawiamy w ciepłe miejsce. My ZAWSZE wspomagamy się rozgrzanym do 45 stopni piekarnikiem…

Gdy zaczyn spieni się i podrośnie łączymy go w dzieży miksera (lub ręcznie w misce) z mąką… solą i oliwą… w razie potrzeby dodajemy wodę (najlepiej gazowaną) Wyrabiamy ciasto około 10 minut mikserem…. 20 minut ręcznie… Wstawiamy do miski wysmarowanej oliwą/olejem… przykrywamy wilgotną ściereczką i zapominamy ;) Czas wyrastania – ok. 1,5 – 2 godziny

Cebule kroimy w plasterki… byle jak… Wrzucamy na rozgrzany olej/oliwę. Chwilę podsmażamy na mocnym „ogniu” i zakrywamy pokrywką… Od tej pory pozwalamy cebuli dusić się i glazurować we własnych sokach na bardzo wolnym ogniu… Po około pół godzinie (do godziny) otrzymujemy kleistą, słodką cebulowa masę… Doprawiamy solą i pieprzem… dodajemy mak.

Wyrośnięte ciasto wyrabiamy jeszcze przez kilka minut  na stolnicy/blacie… formujemy dosyć grube placki z wgłębieniem na cebulowy farsz… około 1 cm od krawędzi :) wykładamy cebulową masę i pozwalamy ciastu jeszcze trochę podrosnąć (około 20 minut)

Cebulaki wstawiamy do nagrzanego do 190 stopni piekarnika. pieczemy około 20 minut ale wszystko zależy od wielkości cebulaków… Trzeba przykleić nos do piekarnika i obserwować. ;P

Gdy boki się zrumienią…. wyciągamy i studzimy na kratce…

dsc_2104

dsc_2105

dsc_2109

dsc_2124

dsc_2137

dsc_2131

dsc_2155

dsc_2156

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Przystanek Wrocław

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Rodzinne wędrówki górskie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Nareszcie urlop

English & Polish TravelBlog / Poland, Europe, the World

ZABAWA W GOTOWANIE

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

AnnRK: Myśli i słowa wiatrem niesione

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Tędy i owędy

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Ohana

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Zabawkator

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Kajtostany

rodzinne rowerowe wyjazdowe stany

kultura, podróże i życie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Pomysłowe Pieczenie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Dolny Śląsk dla Uli

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

%d blogerów lubi to: