Polecamy

Muffiny z przejrzałych bananów :)

Ojej banany są brudne! Mamo umyj!

DSC_0303

Wytłumaczenie 2 latkowi dlaczego banany ściemniały okazało się trudniejsze niż myślałam. Była wersja o piegach… i o starości. W końcu uratowała mnie Lea i oznajmiła że banany opaliły się na czarno bo leżały przy oknie na słoneczku ;) No przecież! Nikt tak nie wytłumaczy Leosiowi świata jak o 10 miesięcy starsza Lea ;)

Każdy z nas kiedyś zapomniał o kupionych bananach. Odnajdywały się po tygodniu, upchnięte w misce między jabłkami a gruszkami. Czarne, matowe… mało apetyczne najczęściej lądowały w koszu na śmieci. Kiedyś brakowało mi dodatku do babeczek. Przez spiżarnie przeszedł huragan. Wymiotło gdzieś masło orzechowe, czekoladę, Nutellę a nawet dżemy. Pierwsza moja myśl – mąż miał kiepski dzień w pracy i odreagował ;) Z braku ulubionych „wkładek” do muffinek postanowiłam zaryzykować z rozgniecionymi, przejrzałymi, paskudnymi (z wyglądu) bananami… Niestety nie zmniejszyłam ilości cukru w przepisie i babeczki aż wykręcały buzię od słodyczy… Mąż i dzieci zachwycone… pewnie tak samo bardzo jak nasz rodzinny dentysta.

Drugie podejście było bardziej przemyślane. Banany specjalnie zostały zesłane na kilkudniowe „opalanie” a ilość cukru w cieście zdecydowanie ograniczona ;)

Dziś również muffinki królowały w domu… Czas przeszły… gdyż podczas pisania tego posta wszystkie zdążyły zniknąć w brzuchach dzieci ;)

  • 2 banany (przejrzałe)
  • 1 jajko
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka mleka
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • cukier trzcinowy (3-7 łyżek w zależności od słodkości bananów)
  • sól
  • 5 sporych łyżek masła orzechowego
  • olej lub roztopione masło (3 łyżki)
  • garść ulubionych bakali (opcjonalnie)

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.

Banany rozgniatamy widelcem lub miksujemy na najwolniejszych obrotach mikserem.

DSC_0307

DSC_0310

Wszystkie suche składniki łączymy w jednej misce… Mokre zaś w drugiej :)

dsc_0315Dodajemy suche do mokrych… Szybko i niedbale mieszamy. Łyżką do lodów przekładamy ciasto do papilotek umieszczonych w formie na muffiny. Polecam też formę silikonową. Nie trzeba wydawać pieniędzy na papilotki i nie musimy smarować jej tłuszczem :)

dsc_0297-kopia-4-resiize1

Pieczemy 25 minut do „suchego patyczka”

dsc_0347j

dsc_0352-kopia-6

Advertisements

3 Comments on Muffiny z przejrzałych bananów :)

  1. Ja juz trafilam na Twojego bloga przez inny portal :) poczytalam i postanowilam wyprobowac. Zrobilismy z synkiem wczoraj a dzis juz polowy nie ma :)
    A tak poza babeczkami, bardzo przyjemnie sie Ciebie czyta.

  2. U nas muffinki bananowe sa bardzo popularne, ale po przeczytaniu posta z Philipem zrobilismy porcje. Jedynie maslo orzechowe zastapilam nutella bo akurat mialam resztke masla orzechowego i to przeterminowanego ;) Szkoda ze w komentarzu nie mozna dodawac zdjec :(

  3. Świetne:-), u mnie banany to tylko w wypiekach lądują:-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Przystanek Wrocław

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Rodzinne wędrówki górskie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Nareszcie urlop

English & Polish TravelBlog / Poland, Europe, the World

ZABAWA W GOTOWANIE

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

AnnRK: Myśli i słowa wiatrem niesione

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Tędy i owędy

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Ohana

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Zabawkator

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Kajtostany

rodzinne rowerowe wyjazdowe stany

EDEK i MY o kulturze, podróżach i życiu

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Pomysłowe Pieczenie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Dolny Śląsk dla Uli

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

%d bloggers like this: