Polecamy

Wiosna na Boże Narodzenie… Śnieg na Wielkanoc ;)

Powoli przestają mnie dziwić anomalie pogodowe. Nie odkurzam sanek ze strychu… nie piorę śniegowych kombinezonów ;) Widok rzędu mokrych rękawiczek schnących na kaloryferze powoli zaczyna zacierać mi się w pamięci. Bałwana mogę co najwyżej ulepić z lodów śmietankowych a zamiast na łyżwy… wybiorę się na rolki :/ Z dziećmi jest gorzej… nie rozumieją czemu nie spadł śnieg. W książeczkach, bajkach i tych nieszczęsnych świątecznych reklamach jeśli jest Gwiazdka i Mikołaj… jest też biały puch. Bitwa na śnieżki, budowanie iglo czy też tworzenie aniołka na śniegu muszą ustąpić miejsca bardziej wiosennym rozrywkom ;)

Plusem takiej aury jest możliwość spędzenia długich godzin na świeżym powietrzu z dziećmi… Gdyby szczypał ostry mróz nie byłoby takiej możliwości – godzinka i trzeba zmykać do domu… usiąść przy świątecznym stole i dalej jeść ;) Korzystamy więc… Spacerujemy, biegamy, karmimy zwierzęta, spalamy nadliczbowe kalorie… W ogrodzie słychać turkot kół zabawkowych autek. Pojawiła się piłka i wiaderko z łopatkami. Taka wiosna z Mikołajem i prezentami w tle ;)

Tylko wieczorem… kiedy zapada zmrok… czujemy w ogrodzie Święta. Kolorowa iluminacja… tysiące migoczących lampek pozwalają wrócić pamięcią do lat kiedy w ogrodzie leżał śnieg po pas a przejść dało się jedynie odśnieżonymi tunelami… Niestety na biały puch przyjdzie nam jeszcze poczekać do Wielkanocy ;)

dsc_0100

dsc_0101

dsc_0227

dsc_0026

dsc_0104

dsc_0094

dsc_9914

Mamy nadzieję że te „zimowe” Święta naładowały Wasze baterie na cały przyszły rok! Jeśli choć na kilka godzin wstaliście od suto zastawionego stołu i ganialiście za dziećmi tak jak my to znaczy że był to rodzinny i AKTYWNY czas świąteczny. Jest też duże prawdopodobieństwo że zabawy i szaleństwa z maluchami przyczyniły się do spalenia kalorii „przypadkiem” złapanych przy wigilijnym stole ;) A to baaardzo duży plus… dla kobiet w szczególności ;)

 

Reklamy

2 Comments on Wiosna na Boże Narodzenie… Śnieg na Wielkanoc ;)

  1. A u nas w tym roku snieg juz od listopada ;) i do tego jeszcze duzy mroz, wiec pobiegac mozemy jedynie po domu ;)

  2. No za to u nas zimno jak nie powiem co, dzisiaj wieje taki wiatr, że cały dom się trzęsie. O wyjściu na powietrze nie było mowy. Zazdroszczę Wam bardzo takiego czasu z dzieciakami na dworze. My zamknięci w 4 ścianach ale na brak rozrywek nie narzekamy:-). Cudne zdjęcia:-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Przystanek Wrocław

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Rodzinne wędrówki górskie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Nareszcie urlop

English & Polish TravelBlog / Poland, Europe, the World

ZABAWA W GOTOWANIE

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

AnnRK: Myśli i słowa wiatrem niesione

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Tędy i owędy

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Ohana

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Zabawkator

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Kajtostany

rodzinne rowerowe wyjazdowe stany

kultura, podróże i życie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Pomysłowe Pieczenie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Dolny Śląsk dla Uli

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

%d blogerów lubi to: