Polecamy

Pierogi

Tym razem zrobię tylko 40 sztuk! Tak zawsze powtarzam i zawsze przy setnym pierogu mamroczę pod nosem niecenzuralne słowa ;) Gdy dochodzę do 150 sztuk nieśmiało zerkam na zamrażarkę… i przyznaje… czasem kapituluje – zamrażam surowe ciasto i farsz w pudełeczku. Pozwalam też dzieciom wyżyć się artystycznie i oddaje im resztki które potem znajduje poprzylepiane w przedziwnych miejscach.

Z dzieciństwa pamiętam 2 smaki pierogów: z serem czyli ‚ruskie” i z kaszą gryczaną. Te drugie są mi szczególnie bliskie… to przysmaki kuchni lubelskiej/zamojskiej… a tam mam swoje korzenie. Z tych pięknych regionów pochodzi prawie cała moja rodzina…

Cebularze z makiem, Marchwiaki, Zarzucajka, Prażuchy… to nazwy które malują uśmiech na mojej twarzy.

…ale wróćmy do pierogów… Ich tworzenie zaczyna się z samego rana. Wtedy obieram i gotuje ziemniaki. Gorący garnek wystawiam na dwór… z uchyloną pokrywką – nigdy odkryte ;) Ptaszyska tylko czekają na taki łatwy kąsek ;) Ziemniaki stygną a ja podsmażam na suchej patelni boczek w plastrach. Przekładam go do blendera i chwilę miksuje. Boczuś wraca do ponownego smażenia… Ktoś powie – po co tyle zabawy? Uwielbiam drobne, chrupiące skwareczki a nie wielkie kostki trudne do przegryzienia… Taki boczuś jest też idealny do posypania pizzy ale o tym innym razem.

IMG_5704Na tej samej patelni podsmażam cebulkę. Przekładam ją do boczku i zabieram się za farsz – serce pierogów. Przez maszynkę do mięsa przepuszczam ser a następnie zimne już ziemniaki… nigdy odwrotnie ;) Wychodzę z założenia że tańszy produkt popchnie w maszynce droższy… :P lepiej wyrzucić resztkę tanich kartofli niż sera… Cebula i boczek pozostają niezmielone. Wszystko łącze w 1 misce… dodaje biały lub ziołowy pieprz… Jeszcze nie solę! Dopiero po wymieszaniu okaże się przecież ile soli oddał do farszu boczek ;)

DSC_9091

Gdy już „złapię” mój ukochany smak farszu zabieram się za ciasto. I tutaj szału i nowatorskich metod nie będzie ;) Mąka, sól, olej i gorąca woda… bardzo gorąca… Jajek raczej nie dodaje… czasem skuszę się na samo żółtko. Wiem z doświadczenia że przez białko ciasto staje się twarde. Jeszcze do niedawna zagniatałam łapkami – teraz „brudną” robotę wykonuje za mnie mikser… Jestem usprawiedliwiona – mam dwójkę małych dzieci które co chwilę coś chcą, co chwilę coś trzeba im wycierać… ;) Dłonie oblepione ciastem nie ułatwiają zadania ;)

DSC_9161

Gdy na blacie mam milion wyciętych kółek… zaczyna się zabawa. Dzieci nie odstępują mnie wtedy na krok. Starają się naśladować ruchy… Nakładają, sklejają… a potem wałkują całego pieroga wraz z jego zawartością (!)

Moje gotowe paczuszki odkładam na ściereczkę poza zasięgiem rażenia dziecinnego wałka… Nie używam maszynek do lepienia i nie cuduje z ozdobnymi falbankami i wzorkami. Pieróg – ma być smaczny! I tyle!

Wrzucam je na gotującą się osoloną wodę do garnka o pojemności 8 litrów. Czekam aż wypłyną i w zależności od grubości ciasta daje im się trochę pogotować… Co jakiś czas wyławiam jednego i sprawdzam palcem czy są już miękkie ;)

…Potem już tylko same przyjemności… masełko, skwarki, śmietana, cebula, por, parmezan… do wyboru. Lub wersja ekstremalna i zbliżająca nas do gabinetu kardiologa – WSZYSTKO NA RAZ!

 

Składniki – ciastodsc_9209-a-kopia-3a

  • 1 kg mąki poznańskiej
  • 400-500 ml gorącej wody
  • łyżka oliwy
  • sól
  • opcjonalnie – 1 żółtko

Składniki – farsz

  • 1 kg tłustego białego sera
  • ok 2 kg ziemniaków
  • 300 g boczku
  • 2 duże cebule
  • biały pieprz (lub ziołowy)
  • sól

Dodatki

  • skwarki
  • cebulka
  • śmietana
  • kefir
  • parmezan
Reklamy

3 Comments on Pierogi

  1. MarysiaD // 29/06/2015 o 11:59 // Odpowiedz

    Od jutra rozpoczynam odchudzanie, kto sie odchudza ze mną? Nie będzie lekko ale trzeba się wziąć za siebie. Mam już dobry plan na chudnięcie, wszyscy którzy są chętni proponuje zacząć od wipisania w google – xxally radzi jak szybko schudnąć

  2. Smakowe Kubki // 10/12/2013 o 19:02 // Odpowiedz

    To jest najpiękniejszy przepis na pierogi jaki znam, wszyscy powtarzamy te same czynności przy robieniu pierogów, wszyscy wystawiamy garnek z ziemniakami do chłodu, zagniatamy zawsze za dużo ciasta, ale kto o tym pisze tak ładnie?
    Właśnie przed chwilą skończyłam lepić uszka na wigilię, została ciasta gała, więc „naprędce” (co to jest „naprędka” każdy wie)
    zrobiłam farsz ze szpinaku mrożonego i twarogu , ulepiłam następne 90 sztuk maluśkich pierożków,
    wystudziłam ,zakmnęłam próżniowo i będzie na zaś, gdy zlot Czarownic -Przyjaciółek trwał zbyt długo, a mąż głodny jak wilk czeka na strawę.
    Przepraszam,że się tak rozgadałam wirtualnie, pozdrawiam.
    Słodkie są te Wasze „Bąble”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Przystanek Wrocław

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Rodzinne wędrówki górskie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Nareszcie urlop

English & Polish TravelBlog / Poland, Europe, the World

ZABAWA W GOTOWANIE

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

AnnRK: Myśli i słowa wiatrem niesione

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Tędy i owędy

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Ohana

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Zabawkator

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Kajtostany

rodzinne rowerowe wyjazdowe stany

kultura, podróże i życie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Pomysłowe Pieczenie

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

Dolny Śląsk dla Uli

PODRÓŻE RODZICIELSTWO KUCHNIA

%d blogerów lubi to: